W części dla społeczności dzielimy się najlepszymi książkami, ale już wiesz, że nie jest to najważniejsze.
To nie my czytamy książkę, a ona nas czyta. Co różni to od filmów? Głębsze zanurzenie w historii i konieczność uruchomienia wyobraźni.
Obejrzałem dużo osób polecających książki i znalazłem 2, które mają gust zbliżony do mojego może w 30%.
Co mi sprzedaje książkę? Emocje recenzenta + powód dlaczego książka była dla niego dobra. Jeśli argumentacja do mnie trafia, to zauważyłem, że nie porzucam książki, ale szukam tej emocji, czegoś ulotnego.
Naszą analizę zaczynamy od tego samego. Podajemy silnikowi AI 5 ulubionych książek i pytamy o cechy wspólne.
W społeczności match’ujemy się nie tylko po tytułach, które nic nie mówią, ale po odpowiedzi na pytanie, co nas urzekło. Dalsza część wpisu widoczna jest dla osób, które dołączyły. Zapraszam.